Prezentuję zaległe stylizacje, których nie zdążyłam umieścić na blogu


1) zabawa kolorami, głównie neonową miętą i różem, przezabawna fryzura
2) zestaw bluzka+spodnie z odpowiednio dobranymi dodatkami

Ogółem to nic mi się raczej nie chce, czekam na mecz i próbuję jakoś zadowolić czytelników (jest tu ktoś?). 

2 komentarze:

  1. Druga ze stylizacja przemawia do mnie bardziej, a to za sprawą połączenia kolorów - niebieskiego i żółtego. Jak zawsze prosto, ale ciekawie. W drugiej urzekły mnie te gwiazdki :)

    OdpowiedzUsuń